Medycyna 4P z Dubaju: koniec „jednej miarki dla wszystkich"

Dr Marcin Korecki relacjonuje wystąpienie z Dubaju o medycynie 4P: partycypacja, personalizacja, prewencja, predykcja. Dlaczego personalizacja to przyszłość. Materiał edukacyjny.

Marcin Korecki

Wyobraź sobie, że wjeżdżasz w nieznany teren bez mapy i nawigacji. Nie wiesz, jaka jest droga, co za zakrętem, czy z boku nie wybiegnie coś, czego się nie spodziewasz. Co robisz? Na pewno nie prowadzisz, patrząc w lusterko wsteczne. A jednak — jak zauważa dr Marcin Korecki w „Naszej Przyszłości” na pp.tv — tak właśnie działa duża część dzisiejszej profilaktyki zdrowotnej. Relacjonując wystąpienie z konferencji w Dubaju, doktor pokazuje model, który to odwraca: medycynę 4P.

Dla Common Roots to nie jest odległa nowinka z konferencji. To język, którym mówimy od pierwszego dnia. Bo personalizacja i mapa zamiast „jednej miarki” — to nasze DNA.

Cztery litery, które zmieniają układ

Prelegent — jak relacjonuje prowadzący — wprowadził na światowe salony pojęcie medycyny 4P. Cztery filary to: partycypacja, personalizacja, prewencja i predykcja. Każdy z nich uderza w inny nawyk starego systemu.

Zacznijmy od partycypacji. To nie nowość, ale rzadko mówi się o niej tak dobitnie: bez osobistego zaangażowania uczestnika nie ma czegoś takiego jak sukces. Pacjent przez lata przychodził po „pigułkę na wszystko”. A myślenie życzeniowe nie rozwiązuje trwale żadnego problemu. Bez chęci zmiany, bez udostępnienia swoich danych, bez poddania się ocenie — po prostu nie ma szans. To brzmi surowo. Jest uczciwe.

Zdrowie policzone przez ekonomię

Najmocniejszy — i najbardziej zaskakujący — moment relacji jest ekonomiczny. Prelegent nie zaczął od wzniosłych ideałów, tylko od twardej statystyki. Według danych przedłożonych na tej konferencji wystarczy zainwestować „jeden rok witalności” w aktywnych pracowników, żeby — zależnie od kraju — osiągnąć wzrost dochodu narodowego rzędu od 3 do 7 procent i więcej.

Nagle ktoś zaczyna interesować się zdrowiem pracowników z punktu widzenia czystej ekonomii. Pojawiają się dwa pojęcia: lifespan i healthspan. Lifespan to długość życia. Healthspan — długość życia w zdrowiu. I to healthspan staje się prawdziwą stawką, bo otwarcie mówi się o problemie prezenteizmu: ludzie są w pracy fizycznie obecni, ale wyczerpani. Sama obecność nie przekłada się na produktywność.

Personalizacja: koniec „jednego profilu dla wszystkich”

Tu jest serce odcinka — i serce Common Roots. Personalizacja oznacza koniec monopolu przestarzałego pojęcia „jedna medycyna dla wszystkich”. To nie jest wojskowa kwalifikacja: ile wzrostu, ile wagi, ile zębów do wyleczenia. To coś znacznie głębszego.

Personalizacja w tym ujęciu znaczy, że każdego uczestnika trzeba „prześwietlić” na tyle, by wychwycić istotne dla niego osobiście czynniki osłabiające witalność. Nie cudze. Jego. Bo — jak pokazuje przykład z odcinka — ludzie ciężko pracujący fizycznie potrafią mieć niski poziom „dobrego” cholesterolu HDL, a sprzątające w domu babcie — ponad dwa razy wyższy. Ta sama aktywność, inny efekt. Dlatego nie da się powiedzieć, że jedna recepta pasuje do każdego. Sen o jednej pigułce na wszystko został jednoznacznie podważony.

Prewencja to lusterko. Predykcja to przednia szyba

I tu wraca metafora z początku. Prewencja opiera się na danych z przeszłości — na metadanych, wynikach dawnych badań. To cenne, ale ma wbudowane ograniczenie: informuje nas tylko o zagrożeniach, które już miały miejsce. Jak przypomina prowadzący na przykładzie Niemiec — mimo mnożących się programów zarządzania chorobami przewlekłymi kraj wciąż pozostaje w ogonie Europy Zachodniej pod względem długości życia. Widocznie programy nie były układane pod poprawę długości i jakości życia.

Czwarty filar — predykcja, czyli antycypacja — to spojrzenie do przodu. To ta przednia szyba zamiast lusterka. Dr Korecki zapowiada, że rozwinie ten wątek w kolejnym odcinku, bo — jak mówi — ujawnia mechanizmy wspólne całej naturze. My dopowiemy tylko jedno: predykcja to dokładnie ta sama idea, o której mówił w odcinku o trajektorii zdrowia. Kierunek, nie wyrok.

Co z tego wynika dla Ciebie

Medycyna 4P brzmi jak temat dla rządów i konferencji. A jest o Tobie. Bo jej sednem jest jedno pytanie: czy ktoś patrzy na Ciebie jak na jednostkę z własnym profilem, czy jak na „przypadek” wrzucony w uśredniony schemat.

W Common Roots zaczynamy zawsze od personalizacji i mapy — nie od gotowej recepty. Skan Witalności to pierwszy krok: patrzymy na Twój indywidualny punkt startu, a nie na średnią populacji. Bo jesteś jednostką, nie statystyką.

Cały odcinek „Medycyna 4P zmieni świat? Dubaj” obejrzysz na kanale pp.tv, w serii „Nasza Przyszłość”. Program prowadzi dr Marcin Korecki.

Materiał edukacyjny na podstawie relacji z wystąpienia konferencyjnego, przedstawionej w programie. Przytoczone tezy i statystyki to referowane stanowisko prelegenta, nie porada medyczna ani niezależnie zweryfikowany fakt. Skan Witalności to narzędzie edukacyjne, nie diagnoza. W sprawach zdrowia decyduj z lekarzem.